Artur Boruc
Mimo wyraźnej nadwagi jest numerem 1 w kadrze. Jest bez wątpienia najbarwniejszą postacią w kadrze Leo Beenhakkera. Nic dziwnego skoro żegna się przed protestancką publicznością, fanami Rangers. Długo czekał na szanse u Leo Beenhakkera. Z Danią i Finlandią bronił Jerzy Dudek. Z Serbią, Kazachstanem i Portugalią Wojciech Kowalewski. Kiedy jednak obecny bramkarz Kolportera Korony Kielce pauzował za kartki Leo Beenhakker postawił na niego. Gdy Boruc stanął miedzy słupkami bramki biało-czerwonych tak się zadomowił że nie oddał tego miejsca do dziś. W swoich wypowiedziach jest czasem irytujący. Kiedy pytano go czy czuje się gorszy od Jerzego Dudka odpowiadał: "Pomidor". Po kapitalnych meczach przeciwko Manchesterowi United (obronił karnego Luisa Sahy), czy na San Siro z Milanem, wydawało się że długo nie zagrzeje miejsca w Celticu. Tymczasem Łukasz Fabiański trafił do Arsenalu Londyn, Tomasz Kuszczak do Manchesteru United a Jerzy Dudek do Madryckiego Realu, a on wciąż gra w niezbyt cenionej lidze szkockiej. Ma jednak absolutną przewagę nad konkurentami do gry w kadrze, jest absolutnym numerem jeden w klubie. Przez wielu fachowców jest uważany za jednego z najlepszych gol kiperów w Europie. Kto wie czy może nie najlepszym.
Zapoznaj się z treścią naszej strony!